Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

to w końcu fimoko czy moiko?!

Geneza mojej znajomości z glinką polimerową sięga 2009r, kiedy urodziłam Zosię, Madzię, Paulinę.
Ciąża trojacza jest ciążą podwyższonego ryzyka, dlatego też od 4 miesiąca lekarz zasugerował mi przerwanie pracy i pozostanie w domu. Internet w mojej sytuacji stał się oknem na świat - a w tym konkretnym przypadku na "polymer clay world".

Spoglądając na moje pierwsze "dzieła" z tamtego okresu śmieję się w duchu, bo jakkolwiek ogromnie mnie wtedy cieszyły, to jednak z perspektywy czasu widzę, jak długa była jeszcze przede mną droga (mam nadzieję, że nadal jest). Tym bardziej doceniam tych, którzy cieszyli się ze mną z tych skleconych drobiazgów, przez co dali mi siły na dalszą podróż.
Jak mówią: "nawet najdalsza podróż zaczyna się od pierwszego (często nieporadnego) kroku"...

Uwielbiam pływać... ale tylko w basenie;-).
Pływanie to mój ulubiony sport i trochę niezrealizowana pasja. Mam wrażenie, ze towarzyszy mi od zawsze i choć czasem odsuwam je na bok pod nap…

Najnowsze posty

moiko - kilka lat w kilku zdaniach :-) / moiko - a few years in a few words :-)

POLIN - Muzeum Historii Żydów Polskich

FIMO Symposium 2015

Petra Nemravova - sitodruk

Lynda Moseley Diva Design Inc. - modelinowe irańskie turkusy i jadeity z Birmy

Sitodruk ciąg dalszy

Fabryka świnek

Sitodruk na indyjskie wyzwanie

Tekstury w pracy z modeliną - część II