Translate

11/17/2015

POLIN - Muzeum Historii Żydów Polskich

15 listopada miałam przyjemność poprowadzić warsztaty z modeliną w ramach spotkań rodzinnych w Muzeum Historii Żydów Polskich. Na warsztatach dzieci zapoznawały się z zabawami przedwojennych podwórek, w tym m.in. grą w guzik o nazwie FRUĆKA.
http://www.polin.pl/pl/wydarzenie/mischakim-w-polin-warsztaty-rodzinne
Jesienna aura sprzyjała poszukiwaniu zadaszonych miejsc miejsc do zabawy, dlatego też liczba uczestników warsztatów przekroczyła wstępnie planowaną liczbę 50 osób. Przyznaję, nie jest łatwo ogarnąć tak energiczną i liczną grupę, ale mam nadzieję, że każdy uczestnik zajęć wyszedł z nich zadowolony dzierżąc w ręku własnoręcznie wykonany guzik.


 

Modelina sponsorowana przez polskiego dystrybutora FIMO okazała się być idealnym materiałem do zrobienia guzików do Frućki. Guziki były baaardzo kolorowe i bardzo duże, o średnicy ok. 4,5cm :-) Może nie do końca nadawałby się do odzieży, ale dzięki swej wielkości i ciężarowi łatwo było je wprawić w ruch kręcąc na sznurku.



Kolejne spotkania warsztatowe w Muzeum będą obywały się w nowej przestrzeni przygotowywanej dla najmłodszych. Otwarcie tego miejsca nastąpi 6 grudnia przy okazji CHANUKI (święta świateł).


 








9/28/2015

FIMO Symposium 2015

Tegoroczne Sympozjum przebiegało pod hasłem 50 urodzin FIMO. Mimo iż masie de facto stuknie 50tka w 2016, to rok 'FIMOwy' liczy się nieoficjalnie od września do września, czyli od jednego sympozjum do drugiego, stąd też okazja do świętowania okrągłych urodzin została skrzętnie wykorzystana.



 FIMO Symposium to okazja do uczestniczenia nie tylko w świetnie zorganizowanym 'evencie' marki, ale również spotkania z inspirującymi ludźmi - w czasie warsztatów, z prowadzącymi - uznanymi artystami, zapraszanymi na tą okazję z całego świata, ale też z sąsiadami pracującymi przy tym samym stole.




W tym roku impreza odbyła się w Czechach, w pięknej winnicy. Trzy dni zostały przez organizatorów wypełnione po brzegi - zajęciami, imprezami, jak również, dla chętnych, winem:-)





Warsztaty poprowadziły: Natalia García de Leániz (bransoletki), Nikolina Otržan (kolczyki 3D), Eva Hašková (spiralny wisiorek) i Judy Belcher ('dzierganie' z modeliny).

 

8/26/2015

Petra Nemravova - sitodruk

Dla tych, którzy kupują modelinę i narzędzia potrzebne do pracy z tym medium, nazwisko Petry brzmi znajomo.
Petra jest właścicielką jednego z większych sklepów z modeliną i akcesoriami w Europie i dla prawdziwych fanów jej sklep jest na pewno miejscem częstych odwiedzin ze względu na swoją przebogatą ofertę. Dla tych, którzy jeszcze nie znają lub nie korzystali serdecznie polecam: www.nemravka.cz

Ale oprócz prowadzenia działalności biznesowej Petra zajmuje się także tworzeniem z modeliny. Jej korale są zwykle nasycone radosnymi, pięknie skomponowanymi, kolorami. Często pojawia się w nich efekt gradientu - płynnego przejścia jednego koloru w kolejny, czyli Skinner blend. W koralach poniżej dodatkowo wykorzystano cienką srebrną folię do złoceń.




W magazynie Polymer Clay Daily (http://polymerclaydaily.com/) z dnia 24 sierpnia znajdziecie broszkę Petry. Broszka wykonana m.in techniką sitodruku oraz po raz kolejny możemy zaobserwować efekt gradientu - łagodne przejście od koloru białego do czarnego.
Literki, które widać na broszce zostały nadrukowane farbą akrylową przy użyciu sita (https://www.facebook.com/moikosilkscreen?fref=ts).


Inne prace Petry wykonane tą techniką poniżej. Polecam! Technika jest łatwa i daje przyjemny efekt, na stronie sklepu została nazwana jedną technik 'WOW' ;-)






6/25/2015

Lynda Moseley Diva Design Inc. - modelinowe irańskie turkusy i jadeity z Birmy

Często przeglądam prace artystów/hobbystów związanych z glinką polimerową. Kieruje mną ciekawość i potrzeba oglądania efektów tego, jak niesamowite rzeczy można stworzyć z wszechstronnego materiału, jakim jest modelina. Choć dla niewtajemniczonych pozostaje ona po prostu innym rodzajem plasteliny i produktem skierowanym jedynie do najmłodszych artystów, to warto przyjrzeć się jej bliżej.




A błądząc po różnych zakątkach internetu można natknąć się na takie cudowności jak irańskie turkusy, jadeity o pięknej przeźroczystości, zupełnie jakby prosto z Birmy albo Gwatemali, nefryty, kwarc, soczyście czerwone jaspisy albo moją ulubioną przyjazną słoniom kość słoniową. I wszystko to pod jednym nazwiskiem: Lynda Moseley (Diva Designs Inc.)



Piękne kolory w połączeniu z,  jak przypuszczam, pudrami embossingowymi, brokatami, do tego modelina w wersji translucent, effect (wykorzystana w pracach z efektem 'mika shift'). Plus polerowanie na piękny połysk! Wszystko to sprawia wrażenie, jakby to jakiś niesamowity minerał, kamień szlachetny (w całości lub tylko w połowie:-) został poddany fachowej obróbce jubilerskiej, nie zaś materiał powszechnie uznany za banalny nabrał takiego kształtu dzięki kobiecej kreatywności.



Sklep artystki:
https://www.etsy.com/shop/DivaDesignsInc

5/29/2015

Sitodruk ciąg dalszy

Sitko, siteczko... produkcja trwa.
Modelina leży sobie i kwitnie (przecież wiosna jest, więc nie ma się co dziwić), a ja sobie siedzę i wymyślam sita. Zabawa przednia, szkoda tylko, że doba taka krótka i nie ma kiedy przenieść wzorów z sit na modelinę. Ale nadrobię... mam nadzieję...
No nic, jeśli ktoś miałby ochotę na sito, to już wkrótce do zgarnięcia:-)
Śledźcie fanpage na Facebooku:
https://www.facebook.com/fimoko?bookmark_t=page


A poniżej wykonany techniką sitodruku 'naszyjnik' i przykładowe sita wykorzystane do jego zrobienia.


Sita są przygotowane w ten sposób, aby można je było wykorzystać do robienia np. kolczyków. Symetria wzorów jest więc zamierzona i w moim odczuciu przydatna. 

Może Wam się wydawać, że lustrzane odbicie jest trochę 'na wyrost', ale nie do końca, zwłaszcza, jeśli weźmie się pod uwagę fakt, że sita nie można wykorzystywać dwustronnie, więc zmiana prawoczytelnego wzoru na lewoczytelny nie jest taka prosta.


Wkrótce więcej szczegółów oraz tutorial. 
A ja wracam do świnek na jutrzejszą imprezę dla przedszkolaków, choć przyznam, że już mi nieco bokiem wychodzą:-)

5/18/2015

Fabryka świnek

Sitodruk sitodrukiem, nie można przecież żyć tylko drukowaniem, choć sporo się dzieje w temacie.

Dla urozmaicenia i ku radości domowników, zwłaszcza tych mniejszych, otworzyliśmy w domu w weekend tymczasową manufakturę świnkową. Z uwagi na to, że świnek nie jadamy, zajęliśmy się działaniem odwrotnym do dekonstrukcji tych sympatycznych zwierzaków, a mianowicie ich składaniem w całość.
Rodzina świnek powinna jeszcze się powiększyć z uwagi na zbliżający się piknik w przedszkolu. Kusi mnie też, aby świnki ustawić w zielonym plenerze, wysłać na plażę, albo zaaranżować jakieś inne wspólne działania całej tej licznej rodziny:-) Jakieś pomysły?


4/30/2015

Sitodruk na indyjskie wyzwanie

Wpadłam w sitodrukowe uzależnienie:-) W związku z czym w wyzwaniu:


http://modelinamojehobby.blogspot.com/2015/04/wyzwanie-indie.html
startuje nadrukowana białym akrylem mandala.



Fakt, praca zawiera niezbyt dużą ilość modeliny, ale z drugiej strony całkiem nieźle pokazuje możliwości wykorzystania tego medium w przedmiotach użytkowych.

A sitodruk, no cóż, niby technika 'stara jak świat', a na modelinie pozostaje stosunkowo nowym zjawiskiem. Jej zaletą jest to, że jest szybka, czyli taka w sam raz dla mnie:-) Jakkolwiek przyznać muszę, że wprawia mnie to w lekkie zakłopotanie, bo patrząc na inne prace zgłoszone w wyzwaniu, widzę naprawdę spory nakład pracy i czasu, jaki został włożony w projekty.

No nic, ale może lusterko stanie się choć inspiracją do sięgnięcia do innych, nowych technik, dla kogoś, kto to tu zajrzy.

A sitodruk w moim wykonaniu wymaga jeszcze dopracowania, przyznaję, ale zabawa z sitem to sama przyjemność, więc jutro korzystając z dnia wolnego działam:-) I jeszcze: polecam!