Translate

4/30/2015

Sitodruk na indyjskie wyzwanie

Wpadłam w sitodrukowe uzależnienie:-) W związku z czym w wyzwaniu:


http://modelinamojehobby.blogspot.com/2015/04/wyzwanie-indie.html
startuje nadrukowana białym akrylem mandala.



Fakt, praca zawiera niezbyt dużą ilość modeliny, ale z drugiej strony całkiem nieźle pokazuje możliwości wykorzystania tego medium w przedmiotach użytkowych.

A sitodruk, no cóż, niby technika 'stara jak świat', a na modelinie pozostaje stosunkowo nowym zjawiskiem. Jej zaletą jest to, że jest szybka, czyli taka w sam raz dla mnie:-) Jakkolwiek przyznać muszę, że wprawia mnie to w lekkie zakłopotanie, bo patrząc na inne prace zgłoszone w wyzwaniu, widzę naprawdę spory nakład pracy i czasu, jaki został włożony w projekty.

No nic, ale może lusterko stanie się choć inspiracją do sięgnięcia do innych, nowych technik, dla kogoś, kto to tu zajrzy.

A sitodruk w moim wykonaniu wymaga jeszcze dopracowania, przyznaję, ale zabawa z sitem to sama przyjemność, więc jutro korzystając z dnia wolnego działam:-) I jeszcze: polecam!


4/22/2015

Tekstury w pracy z modeliną - część II

Dzięki teksturom możemy uzyskać ciekawe dwukorowe wzory. Zamiast koloru białego, możemy skorzystać ze Skinner blend, a wtedy nasz wisiorek zrobi się jeszcze bardziej interesujący.
Oto efekt finalny, do którego zmierzamy:


A teraz krok po kroku: jak uzyskać wzorek, jaki widoczny jest w środkowej części wisiorka.
Bawcie się dobrze!

Poniżej zdjęcia z najprostszym zestawieniem kolorów, ale dzięki temu mam nadzieję, że efekt jest dobrze widoczny.
Zaczynamy od przygotowania modeliny w dwóch kolorach, u mnie biały i ciemno szary - zmieszany z przeróżnych 'ogonków' czyli po prostu resztek. Wyrobioną i rozwałkowaną (grubość 2-3) białą modelinę układamy na stempelku.
Stempelek lub teksturę możemy wcześniej spryskać delikatnie wodą.


Następnie dociskamy modelinę palcami do tekstury. Ponieważ na zewnątrz robi się coraz cieplej przed przystąpieniem do tego kroku możemy posypać ręce niemowlęcym talkiem, aby uniknąć przyklejania się modeliny do naszych rąk, zamiast do tekstury.


Staramy się dociskać jak najdokładniej, tak, aby modelina wypełniła wszystkie wgłębienia, szczególnie należy zwrócić uwagę na drobne, delikatne wzorki.


Po zakończeniu dociskania uzbrojeni w elastyczny nożyk do modeliny ścinamy jej górną warstwę. Nożyk trzymamy pod kątem, tak, aby nie uszkodzić tekstury.


Zbędną modelinę ścinamy z wyczuciem, najlepiej w kilku krokach, powoli.


Na zdjęciu poniżej widać, że motyw z tekstury nie został jeszcze w pełni odsłonięty. Powtarzamy więc akcję z nożykiem raz jeszcze, aż do odsłonięcia wzoru, jak na kolejnym zdjęciu poniżej.


Tak wygląda odsłonięty wzór tekstury. Biała modelina została jedynie we wgłębieniach. W miejscach, w których usunęliśmy więcej niż zamierzaliśmy należy ponownie uzupełnić punktowo kolor biały i jeszcze raz ściąć jego nadmiar.


Teraz przenosimy motyw na bazę w kolorze szarym. Wcześniej kolor szary został rozwałkowany na docelową grubość i przycięty. Należy pamiętać o tym, żeby baza (w moim przypadku szara) nie była zbyt cienka, bo będzie nam się rozrywać przy przenoszeniu na nią drugiej warstwy.


Układamy teksturę z białą modeliną 'twarzą' do szarej bazy i delikatnie dociskamy. Biała modelina przykleja się do naszej bazy. Możemy delikatnie podnieść teksturę, aby sprawdzić, czy uzyskałyśmy pożądany efekt, a jeśli widzimy, że modelina biała pozostaje na teksturze staramy się mocniej docisnąć.


Tak wygląda efekt końcowy, przed docięciem wzoru do pożądanego kształtu.

Życzę udanej zabawy:-)